Inwestycja na każdą kieszeń!

piątek, 8 listopada 2013

Jak zyskać kilka godzin czasu dziennie?

Chciałam dołączyć do Klubu Godziny Siódmej z kilku powodów: po pierwsze o siódmej mój syn jeszcze śpi i mogę np. umyć podłogę, przeczytać mail'e itp.; po drugie lepiej się czuję fizycznie (bo jestem wyspana) i psychicznie (bo mam świadomość, że nie straciłam na to wyspanie zbyt dużo czasu), po trzecie cały plan dnia lepiej się układa od samego rana.
Klub Godziny Siódmej to po prostu osoby, które wstają o siódmej ;) Udawało mi się czasami do niego dołączyć. Dzisiaj już wiem, że w nim jestem, bo... jest sobota i nie trzeba wstawać do szkoły i przedszkola, a ja sama wstałam o siódmej! Bardzo się cieszę, że mam tak dużo czasu. Polecam!
Teraz kusi mnie, żeby dołączyć do Klubu Godziny Szóstej. A Ty w jakim jesteś Klubie?

piątek, 11 października 2013

Dlaczego warto robić kopie?

Trochę już ochłonęłam po stracie danych z mojego komputera, jednak było fatalne uczucie i nie było ono odczuwane tylko raz. Pierwsze info wywołało u mnie żal, że tego nie przewidziałam. Później jeszcze kilka razy przypominało mi się o czymś jeszcze, co straciłam. Były to nie tylko wszystkie zdjęcia rodzinne, ale też wszelkie notatki finansowe, dane do pracy oraz loginy i hasła do różnych portali. Zniknęła też wykonana przeze mnie żmudna praca.
Dzielę się tą nauką dlatego, żebyście mogli w porę zabezpieczyć swój komputer. U mnie przyczyną tej straty była zwykła pomyłka przy instalowaniu programu antywirusowego. Program ten był wirusem imitującym antywirus.
Pomyślcie teraz, jak byście się czuli, gdybyście właśnie teraz musieli pożegnać się ze wszystkimi plikami na Waszym komputerze? Pomyślcie chwilę i niech ta myśl będzie impulsem do niezwłocznego zrobienia kopi ;)

wtorek, 27 sierpnia 2013

Jak wyjść ze strefy komfortu najskuteczniej?



Na początek krótka definicja: Strefa komfortu to obszar, w którym zwykle czujemy się bezpiecznie (to samo otoczenie, Ci sami ludzie, ta sama praca, jedzenie itp.), obejmuje on rzeczy, które dobrze znamy i czujemy się wśród nich na tyle dobrze, że nie odczuwamy przymusu natychmiastowej zmiany tego stanu rzeczy.
Strefa komfortu nie jest niczym złym pod warunkiem, że chcemy, aby nasze życie wyglądało do końca tak, jak wygląda w tym momencie. Jeśli jednak myślicie, żeby coś kiedyś zmienić, najlepiej zacząć już DZIŚ, a najlepszym sposobem na to jest wyjście ze strefy komfortu "małymi krokami". Każda zmiana powoduje pewien dyskomfort, dlatego mała zmiana nie dokuczy Ci na tyle, żeby wracać do komfortu.

Chińska metoda małych kroków pozwoli Ci niepostrzeżenie wyjść ze strefy komfortu i umożliwi Ci przejście do "strefy mocy". Możesz to osiągnąć poprzez stawianie sobie codziennie poprzeczki minimalnie wyżej niż wczoraj! Zapytaj siebie wieczorem: Czy udało mi się zrobić dziś więcej?

Codziennie rób jedną rzecz, której się boisz- Clint Eastwood.
Czegokolwiek w życiu pragniesz, a jeszcze nie masz - znajduje się to poza strefą komfortu.

Źródło obrazu: google

środa, 21 sierpnia 2013

Marzenia cytaty - się spełniają!

Marzenia się spełniają! Tak się mówi i tak się dzieje! Dzisiaj spełniłam swoje kolejne marzenie sprzed wielu lat. Miałam już różne samochody, ale wreszcie DZISIAJ trafiłam w jedno z moich marzeń. Mam Golfa III ;)
Z marzeń samochodowych mam jeszcze do spełnienia marzenie
o Toyocie Yaris i Jaguarze. Jakie są Wasze marzenia samochodowe
i nie tylko?

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Jak wyhodować Złotą Srokę!

Wracam do żywych, a właściwie do wirtualnych żywych, bo trochę mnie tutaj nie było. Zajęłam się kilkoma projektami na raz... Wnioski są takie, że dobrze jest trzymać kilka srok za ogon, ale najlepiej na jednej siedzieć - takiej, która przynosi złote jajka. Moją Złotą Sroką okazało się Oriflame! Pozostałe sroki trzeba systematycznie pielęgnować, żeby z czasem też zaczęły znosić jajeczka ;)
żródło obrazu: google

sobota, 22 czerwca 2013

Jak być pierwszym w MLM

Grupa Diamentorii dołączyła niedawno do ciekawej grupy ludzi, głównie liderów różnych branż. Uczymy się od siebie, dzielimy się informacjami, m.in. na temat rozwoju osobistego oraz nowych form zarabiania pieniędzy, co robi się szczególnie ważne w związku z nadchodzącym prawdziwym kryzysem i znakomitymi okazjami, które mogą zaistnieć jedynie w sytuacjach gospodarki objętej kryzysem.
Pośredni dostęp do informacji na temat nowej grupy możesz uzyskać dopisując się do listy Diamentoria Team. Kiedy ruszy nowy projekt - będziesz jednym z pierwszych, którzy się o nim dowiedzą.

Zgadzam się z Polityką Prywatności
Skad o nas wiesz…

wtorek, 18 czerwca 2013

Polityka Prywatności

Diamentoria zastrzega sobie prawo do wprowadzania wszelkich zmian w Polityce Prywatności. Jednak niezmienną pozostaje zasada podstawowa, według której Diamentoria nigdy nie sprzedaje, nie udostępnia danych adresowych i personalnych użytkowników serwisu Diamentoria Team osobom trzecim, partnerom, ani innym użytkownikom serwisu Diamentoria Team
Jeśli nie zgadzasz się z naszą polityką prywatności - nie zapisuj się do prenumerowania żadnych publikacji na stronach Diamentoria Team oraz na stronach partnerów Diamentorii.
Przy zamawianiu bezpłatnych materiałów informacyjnych możesz zostać poproszony o podanie imienia, mail’a oraz innych danych osobowych wymienionych w formularzu. W przypadku zamówienia płatnych publikacji możesz zostać poproszony o podanie swoich pełnych danych osobowych.
Zapisane dane zostaną wpisane na liście mailingowej, ponieważ adres e-mail jest niezbędny aby wysłać subskrybentowi zamówione materiały informacyjne.
W przypadku przystąpienia subskrybenta/użytkownika serwisu do Programu Partnerskiego Biznes przy kawie - wymagane są następujące dane: imię i nazwisko, adres zameldowania, adres zamieszkania, pesel, mail, numer telefonu.
Diamentoria zastrzega sobie prawo wysyłania również niezapowiedzianych wiadomości do osób, które zgodziły się z Polityką Prywatności. Wiadomości te będą dotyczyły zmian w Polityce Prywatności, aktualnych promocji, nowości z zakresu materiałów informacyjnych promowanych na stronie Diamentoria Team oraz stronach partnerskich. Mogą to być także życzenia oraz prywatna korespondencja administratora serwisu Diamentoria. Treść wymienionych wiadomości będzie maksymalnie ograniczona objętościowo i ilościowo.
Jawne dane osobowe podane przy dodawaniu komentarza mogą być widoczne dla wszystkich użytkowników Diamentoria Team i stron partnerskich i obejmują one jedynie imię lub nick/login osoby - nie podlegają one niniejszej Polityce Prywatności.
Niniejsza Polityka Prywatności nie dotyczy danych podawanych partnerom Diamentoria Team
Jeśli masz pytania pisz na
diamentoria@wp.pl
Diamentoria Team została stworzona w celu bezpośredniej pomocy dla czytelników w ich rozwoju osobistym poprzez dostarczanie im materiałów informacyjnych. Zalecam konsultowanie i porównywanie podawanych informacji z innymi fachowymi poradami w danym zakresie.
osty i artykuły prezentowana na stronach Diamentorii zawierają porady i opinie różnych autorów. Wspaniałym uzupełnieniem wiedzy w nich zawartej są dodawane komentarze czytelników.
Diamentoria nie odpowiada za działalność związaną z reklamowanymi na stronie firmami i produktami.

czwartek, 16 maja 2013

Jak pozbyć się lenia...

Leń dopadł mnie niespodziewanie, a właściwie niepostrzeżenie. Powoli wkradł się w moją codzienność i w pewnym momencie zorientowałam się, że nic nie robię. Tak to jest, jak nie ma szefa, który jest jak przysłowiowy bat nad głową.
Na szczęście znalazłam sposób na pozbycie się nieproszonego gościa, czyli mojego osobistego lenia. Okoliczności związane z pozbyciem się go sprawiły, że nagle oprócz zaplanowanej codziennie jednej godziny pracy pojawiły się też niespodziewanie z wielu stron propozycje współpracy. Cieszę się, że mogę pomóc kilku osobom, które się do mnie zgłosiły, żeby z nimi pracować. Teraz mam urwanie głowy i bardzo mi to odpowiada - czuję, że jestem w ruchu. To lubię!
Moim sposobem na pozbycie się lenia było odzwierciedlenie go na papierze. Namalowałam siebie leżącą na kanapie, z nogami wysoko. Później kartka została uroczyście skremowana i leń zniknął z mojego życia. Jak wygląda Wasz leń? Jakie macie sposoby na pozbycie się go? A może go lubicie?

wtorek, 30 kwietnia 2013

Pierwsze bieganie na wiosne

Wczoraj wybrałyśmy się z córką na pierwszy amatorski bieg dookoła bloku. Udało się pobiegać około dwóch minut i jest to pierwszy krok do sukcesu w tym treningu, bo na razie raczkujemy w tej dziedzinie.
Przed nami jeszcze długa droga w tym sporcie. Lubicie biegać? Jakie macie rady, żeby to nie bolało?
Żródło obrazu: google

wtorek, 23 kwietnia 2013

Maraton 2013


Wracamy po urlopie, w ciągu którego odbył się Maraton dziecięcy, w którym brała udział zawodniczka - reprezentująca Grupę Diamentoria.pl widoczna na zdjęciu.

Po powrocie z urlopu zrobilismy też malowanie nowego mieszkania; malowali nawet najmłodsi ;)
Już niedługo pojawi się w Grupie Biznes Przy Kawie nowa znana osoba publiczna... Będziecie mogli się do niej zapisać! Napiszcie w komentarzu na kogo stawiacie?

piątek, 5 kwietnia 2013

Rozdawanie pieniędzy

Jak często zdarza Ci się rozdać swoje pieniądze lub po prostu je wyrzucić? Dziwne pytanie?
Oczywiście, miło jest faktycznie komuś pomóc obdarowując go pewną ilością swoich ciężko zarobionych złotówek albo finansując ważną potrzebę osoby ubogiej. Jednak jeśli wydajecie pieniądze na spontaniczne zakupy, niepotrzebne przedmioty, wiążące na wiele miesięcy prenumeraty itp., to tak jakbyście rozdawali pieniądze. Też to lubię ;) ale później uświadamiam sobie, że niekoniecznie to, co kupiłam było mi potrzebne...
Kierowana potrzebą wiedzy znalazłam w swojej głowie oraz w jednej z książek łatwe sposoby na uniknięcie takich sytuacji:
1. Naucz się zwrotu "nie, dziękuję". Będzie bardzo przydatny, kiedy zadzwoni do Ciebie telemarketer z kolejną ofertą połączoną z prezentem, za który i tak w końcu trzeba zapłacić. Jeśli będą nalegać sprawiaj wrażenie zaciętej płyty i powtórz: "nie, dziękuje". Zawodowy sprzedawca po trzech takich odpowiedziach powinien dać Ci spokój. Jeśli nie przestanie - zawsze możesz się rozłączyć.
W żadnym wypadku nie należy krzyczeć lub używać wulgaryzmu w kierunku natrętnego sprzedawcy - powoduje to Twój stres i możesz zepsuć sobie humor do końca dnia. Spokojne "nie, dziękuję" z uśmiechem na twarzy sprawi, że odczujesz głęboką satysfakcję z odmowy.
2. Podobnie jest z aktwizytorami na ulicy: "nie, dziękuję" lub po prostu odejdź. Efekty podobny i pamiętaj o uśmiechu ;)
3. Na poważne zakupy (np. zakup telewizora, samochodu, pralki) wybieraj się najpierw bez pieniędzy i bez karty. Niemożność zakupu od razu da Ci czas na przemyślenie, czy faktycznie potrzebujesz tej pięknej wielkiej i drogiej lodówki, czy może wystarczy Ci standardowa. Kiedy emocje opadną, będziesz w stanie świadomie wybrać, czego Ci potrzeba.
4. Na codzień staraj się nie nosić ze sobą większych kwot pieniędzy (chyba, że jedziesz na wakacje), żeby uniknąć pokusy kupowania spontanicznego.
5. Jeśli lubisz tak jak ja przekąski i słodycze podczas pobytu poza domem - bierz ze sobą jeszcze mniej pieniędzy ;)
Taka moja mądrość, jak ekspertów od giełdy, którzy nigdy na niej nie grali, ale ja też postaram się stosować do powyższych porad ;)
Żródło obrazu: google
Jak Wy unikacie niepotrzebnych zakupów?

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Jakie są przyczyny braku sukcesu?

Z moich obserwacji wynika, że większość ludzi źle toleruje negatywne emocje związane z porażką. W obawie przed błędami lub nieudanymi próbami osiągnięcia celu ludzie rezygnują z prób w ogóle lub rezygują po kilku próbach. Według Cavingtona unikanie pracy, podjęcia próby i sprawdzenia własnych zdolności jest sposobem na utrzymanie dobrej opinii o sobie. Natomiast Edison osiągnął sukces dzięki świadomości, iż sukces wymaga pracy i wielu prób, a zatem i wielu porażek.
W związku z powyższym popełniaj błędy! Im więcej ich popełnisz tym lepiej się nauczysz i będziesz bliżej swojego celu.
W Oriflame zostałam Menegerem po roku działania i uczenia się. Teraz chętnie pomagam innym zrobić to samo. Jednak mogę pomóc tylko tym osobom, które nie boją się próbować i akceptują możliwość wielokrotnych pomyłek, bo są one nieuniknionym elementem dążenia do określonego celu.
Przystępując do gry musisz wiedzieć, że możesz się sparzyć, ale dopóki walczysz jesteś zwycięzcą!
Żródło obrazu: google

piątek, 29 marca 2013

Nie będzie już wiosny ani jesieni?

Naukowcy zapowiadają, że zmiana naszego klimatu będzie następowała w kierunku zniesienia przejściowych pór roku, czyli wiosny i jesieni. Pozostanie nam jedynie długa mroźna zima i upalne lato! Osobiście wolę lato, nawet jeśli ma być upalne ;)
Dodatkowym elementem pogody jest jej wpływ na nasze samopoczucie. Anomalie pogodowe łatwiej znieść stosując się do poniższych zaleceń:
1. Unikaj sytuacji stresujących,
2. Jak najwięcej się śmiej,
3. Wybieraj się na długie spacery,
4. Prowadź higieniczny tryb życia,
5. Unikaj używek,
6. Nawadniaj swój organizm,
7. Zażywaj witaminy,
8. Uzupełniaj dietę składnikami mineralnymi,
9. Odżywiaj się zdrowo,
10. Zapewnij sobie odpowiednią ilość snu.
Źródło informacji: Dzień Dobry TVN 29 marca 2013
Źródło obrazu: google

Jaką Wy macie receptę na zmiany pogodowe?

Zmarszczki są jak pieniądze

Nawiązując do poprzedniego wpisu z pieniędzmi jest podobnie jak ze zmarszczkami, z tą różnicą, że tych chcemy mieć jak najmniej. Twarz zaczyna się starzeć od 25 roku życia. Jednak już wcześniej możemy zadbać o to, żeby ten proces zdecydowanie opóźnić i spowolnić. Tutaj też liczy się systematyczność: codziennie rano i wieczorem nawilżaj skórę twarzy (najlepiej kremami Oriflame, ponieważ są wysokiej jakości i tworzone z naturalnych składników) pamiętając dodatkowo o tym, że twarz zaczyna się od czoła, a kończy na głębokim dekoldzie ;)
Nie bez znaczenia jest sposób nakładania kremu Oriflame. Żeby zapobiegać powstawać tzw. zwisów z brody - kremy Oriflame należy nakładać w kierunku ku górze. Początkowo jest to bardzo niewygodne, bo przyzwyczajenie do nakładania kremu do dołu jest silne. 28 dni nakładania w górę sprawi, że będzie to już Waszym normalnym dobrym nawykiem w kierunku młodości.
Ważne: toniki Oriflame tonizują skórę twarzy przywracając jej naturalne pH, natomiast kremy działają najkorzystniej w takim właśnie odczynie kwasowości. Dlatego tak istotne jest użycie toniku Oriflame przed nałożeniem kremu, bo inaczej krem po prostu będzie działał jak dużo tańszy i mniej skuteczny.
Źródło obrazu: styl.pl

czwartek, 28 marca 2013

Podstawowy błąd finansowy

Mając na uwadze fakt, iż 90% ludzi posiada 10% wszystkich pieniędzy, moglibyśmy spróbować znaleźć tego przyczynę. Według Lois P.Frankel podstawy błąd finansowy, którego żałuje większość osób w średnim wieku, tkwi w braku oszczędzania. I nie chodzi tutaj o nie kupowanie niczego, bo oszczędzam, ale o płacenie w pierwszej kolejności sobie (o tym wspomina też Kiyosaki). Tzn. jeśli otrzymujesz jakiekolwiek pieniądze - odkładaj 5 lub 10 procent. Nie może to być zbyt dużo, bo Twoja pensja musi wystarczyć na Twoje potrzeby. Ważne, żeby systematycznie odkładać jakąkolwiek kwotę. Warunkiem dodatkowym i żelazną zasadą jest - nie ruszać odłożonych pieniędzy!

Wyjątkiem od tej reguły jest inwestowanie zgromadzonych środków, aby je pomnożyć. Niezależnie od Twojego wieku staraj się odkładać za każdym razem, kiedy masz dochód. Jeśli jesteś młodą osobą - staraj się uniknąć tego częstego błędu. Niezależnie od wielkości Twojego wynagrodzenia najważniejsze jest to, co robisz z zarobionymi pieniędzmi. Moją słabością jest pizza, więc często zostawiam swoje pieniądze w Fiero Pizza ;) Wy co najczęściej robicie z pieniędzmi?
Źródło obrazu: google.

wtorek, 26 marca 2013

Jak sprawdzić swój charakter?

Po co nam w ogóle charakter? Wyznacza on sposób naszego funkcjonowania wśród ludzi. Często mylony jest z osobowością człowieka. Natomiast charakter to wewnętrzne przekonania oraz wartości takie jak prawość, solidność i lojalność. Cechy charakteru są niezależne od aktualnej sytuacji materialnej czy wykształcenia. Człowiek z silnym charakterem mówi, co myśli i w co wierzy, działa konsekwentnie w różnych sytuacjach i relacjach z ludźmi.
W testowaniu charakteru pomocne są pytania typu: Co byś zrobił dla pieniędzy? Co zabrałbyś ze sobą na bezludną wyspę? A już dziś sprawdź cztery aspekty Twojego życia:
1. Prowadź przez tydzień dziennik, w którym zapisesz wszystkie czynności, jakie wykonujesz w ciągu całego dnia. Po tygodniu dowiesz się, jak spędzasz wolny czas, jakimi priorytetami kierujesz się decydując o wykonywanych zajęciach. Zobaczysz czemu poświęcasz najwięcej czasu - właśnie to ma dla Ciebie wartość!
2. Zapisuj wszystkie swoje wydatki. Dowiesz się, na co wydajesz najwięcej i co naprawdę cenisz.
3.  Zapisuj swoją pierwszą myśl codziennie rano, swoje myśli w ciągu dnia i wieczorem. Dowiesz się, jakie są Twoje prawdziwe marzenia i priorytety.
4. Pomyśl i zapisz, kogo podziwiasz i kogo chcesz naśladować, czyje życie Ci się podoba.
Prowadząc notatki ze swojego życia i obserwując siebie przez pewien okres odpowiedz sobie na pytanie, czy Twoje codzienne czynności, wydatki, relacje prowadzą do tego, co naprawdę chcesz osiągnąć w życiu, czy może coś musisz zmienić, żeby za kilka lub kilkanaście lat móc z dumą oglądać swój kalendarz.
Źródło foto: google

sobota, 23 marca 2013

Szkolenie dwulecia!

Chyba nikt się tego nie spodziewał, chociaż niektórzy mogli podejrzewać, że dzisiejsze spotkanie w firmie odmieni postawy uczestników tak diamentralnie, że zmieni się ich styl życia. Szkolenie z kompetencji ambasadora, w którym dzisiaj uczestniczyłam wydaje się być najdoskonalszym szkoleniem w ciągu ostatnich dwóch lat. Poznałam nowe profile pracy w Biznesie przy Kawie i chętnie przekaże je dalej dla szerzenia naszej idei budowania relacji międzyludzkich poprzez realne spotkania przy kawie, herbacie, czy co tam lubisz sączyć... O dziwo, dla sukcesu w Biznesie przy Kawie najważniejsze są tylko dwa elementy: jedno zdanie rano i jedno zdanie wieczorem. Wiem, że brzmi to tajemniczo, ale dla mnie na początku to też była czarna magia. Teraz wydaje mi się, że to rozumiem, chociaż gdzieś z tyłu głowy siedzi myśl, że wiele muszę jeszcze zrozumieć i wiele muszę się nauczyć. Na szczęście takie szkolenia to sama przyjemność. I kawa... była na szkoleniu pyszna. Mniam!

czwartek, 21 marca 2013

W głowie się nie mieści!

W głowie się nie mieści, że ktoś chciał mi ukraść mojego Malucha. Na razie zepsuł tylko zamek i muszę wsiadać od strony pasażera - utrapienie! Co prawda jakoś jeździ, ąle żeby to był szczyt motoryzacyjnych możliwości, który warto ukraść? Zastanawiając się nad motywami złodzieja dochodzę do wniosku, że obiektem napaści mogłaby stać się rzekoma zawartość samochodu. Mianowicie magiczny napis na szybie "Oriflame" kojarzy się niemal wszystkim z kosmetykami. Tymczasem ja zajmuję się rozpowszechnianiem głównego produktu firmy Oriflame, który UWAGA nie jest KOSMETYKIEM i nie da się go ukraść!

sobota, 16 marca 2013

Jak pozbyć się złych nawyków w 28 dni?

Nawyk to przyzwyczajenie, które tworzy się wtedy, kiedy wykonujesz czynność bez myślenia o niej. Kiedy wstajesz rano i automatycznie myjesz zęby, albo od razu wykonujesz 10 przysiadów, to można uznać, że jest to Twoim nawykiem. Istnieją też nawyki niekoniecznie dające korzyści jak np. automatyczne sięganie po pilota TV, żeby oglądać popularne seriale i związane z tym nieuniknione oglądanie reklam. Pomyśl, kto wtedy zarabia na Twoim nawyku? Reklamodawcy!
Teraz dobra informacja - nawyki można zmienić! Po pierwsze każdy jest zdolny wytworzyć zastępczo nowe zachowania lub nowe stwierdzenia. Wybierz nawyk, który chcesz zlikwidować i zastąp go innym za każdym razem. Po 28 dniach nowe zachowanie lub stwierdzenie stanie sie Twoim nawykiem. Po drugie łatwiej to zrobić, jeśli jesteś odpowiedzialny przed inną osobą - poinformuj kogoś, kto Ci przypomni o zmianie. Nigdy nie ustawaj w pracy nad przyzwyczajeniami, bo zmienione dzisiaj na pozytywne zmienią całe Twoje życie! Chcecie dodać swoje spostrzeżenia? Zapraszam do komentowania.

środa, 13 marca 2013

Raj dla moich stóp!

Przyszedł czas na testowanie nowej serii Feet Up Advanced. Wzięłam na celownik peeling do stóp "2w1 deep action". Przyniosłam sobie wodę ze studni (była lodowata), drugą część wody (tę gorącą) miałam z Biedronki. Po odpowiednim wymieszaniu obu wód miałam super temperaturę do zanurzenia stóp. Dodałam żelu pod prysznic KENYA by Oriflame
i moczyłam stopy kilka minut - raj dla stóp. Jeszcze lepiej czuły się po nałożoniu 23277, czyli scrubu do stóp. Podobno zawiera olejek jakiegoś mitru cytrynowego, ale pachnie miętą - pewnie nie znam się na zapachach. Okazało się, że moje stopy już nie potrzebują pumeksu, którym nieporęcznie się posługiwałam. Można się bez niego obejść używając tego scrubu Feet Up Advanced by Oriflame.